Plus Minus: Ilu ludzi �yje w Lagos?
Prof. Samuel Lyiola Oni: Dzi� czy w zesz�ym tygodniu, zanim wylecia�em do Warszawy?
A co to za r�nica?
Ka�dego dnia w Lagos osiedla si� 3�4 tys. os�b. Dok�adnych danych nikt nie ma, ale oceniam, �e liczy ju� 21 mln mieszka�c�w. To ogromne miasto, najwi�ksze w ca�ej Afryce, a za kilka lat � mo�e i na ca�ym �wiecie. Ale to wszystko dzieje si� w bardzo kr�tkim czasie. Jeszcze w latach 70. XX w. Lagos by�o mniejsze od Warszawy, liczy�o mo�e p�tora miliona mieszka�c�w. Dopiero w 2011 r. przekroczy�o 10 mln mieszka�c�w. Ale ju� dwa lata p�niej pobi�o pod wzgl�dem liczby ludno�ci Kair, do tej pory najwi�ksze miasto na naszym kontynencie. To jednak dopiero pocz�tek: w po�owie lat 30. naszego wieku w Lagos b�dzie mieszka�o wi�cej ludzi ni� w ca�ej Polsce, niemal 40 mln.
Co przyci�ga do tego miasta?
Prawda jest taka, �e Afryki nie sta� na megamiasta. Przy poziomie rozwoju na naszym kontynencie nawet najwi�ksze o�rodki nie powinny liczy� wi�cej ni� 3 mln mieszka�c�w. Dla o�rodk�w tej wielko�ci by� mo�e mogliby�my zbudowa� w miar� rozs�dn� infrastruktur� transportow�, kanalizacyjn� czy energetyczn�. Ale proces urbanizacji dawno wymkn�� si� spod kontroli. Nigeryjczycy emigruj� do Lagos, bo wie� jest w zapa�ci. W�adze federalne przeznaczaj� 90 proc. dochod�w dla miast, a tych pozosta�ych 10 proc. jest rozkradanych przez w�adze lokalne. Kiedy wi�c matka chce wys�a� swoje dzieci do szko�y, okazuje si�, �e na wsi jej nie ma. Decyduje si� wi�c na wyjazd do Lagos. Kiedy rolnik zbierze lepsze plony i chce je sprzeda�, okazuje si�, �e nie mo�e tego zrobi�, bo nie ma dr�g, kt�rymi zawi�z�by towar na rynek. Wpada wi�c w desperacj�, rzuca wszystko i jedzie do Lagos. Kiedy m�ody cz�owiek ogl�da w internecie filmy z pi�knymi samochodami, dobrze ubranymi lud�mi, bogatymi willami, staje si� sfrustrowany tym, �e tego wszystkiego nie ma na wsi, i postanawia wyjecha� do Lagos.
Tym wszystkim ludziom udaje si� realizowa� tu swoje marzenia?
Nie maj� na to szans. Lagos zosta�o za�o�one na lagunach nad Oceanem Atlantyckim, st�d jego nazwa. W XIX w. by�o tylko ma�ym portem. Dlatego w drodze z lotniska do centrum miasta trzeba przejecha� przez Third Mainland Bridge, bardzo d�ugi most, pod kt�rym rozwin�o si� Makoko � najwi�ksze slumsy po�o�one na wodzie, jakie powsta�y na �wiecie. Nazywa si� je Wenecj� Afryki, ale to ironiczna nazwa. Przyjezdni z Europy po raz pierwszy widz� tu, jak si� ko�cz� marzenia nigeryjskich ch�op�w, kt�rzy przyjechali do Lagos. Takich miejsc jest oczywi�cie znacznie wi�cej. Co najmniej 2/3 mieszka�c�w Lagos �yje w slumsach.
Jakie warunki tam panuj�?
Ekstremalne. Mieszka�cy bogatszych cz�ci miasta nigdy si� tam nie zapuszczaj�. Ja robi� to w ramach prowadzonych bada�, mieszka�cy slums�w mnie znaj�. Ale zawsze musz� im co� ze sob� przynie��, aby mieli poczucie, �e w jaki� spos�b korzystaj� na kontaktach ze mn�. W Makoko jest problem ze wszystkim, zaczynaj�c od bezpiecze�stwa. Nie ma elektryczno�ci, dost�pu do pitnej wody, szk�. L�duj� tam ludzie, kt�rzy nie s� przygotowani do �ycia w mie�cie. Nie maj� �adnego wykszta�cenia, �adnego fachu. Wi�kszo�� nie m�wi po angielsku, wielu nie potrafi czyta� i pisa�. Jak wi�c mog� dosta� prac�? S� skazani na prowadzenie handlu wzd�u� ulic Lagos, przenoszenie jakich� towar�w, mycie szyb samochod�w. Prace dorywcze, na kt�rych mo�na zarobi� najwy�ej dolara dziennie.
I to wystarczy, �eby prze�y�? Ceny w Lagos s� pewnie ni�sze ni� w Europie?
Przeszed�em si� po Warszawie, zajrza�em do sklep�w. Ceny s� tu por�wnywalne do tych w Lagos.
Tylko �e za 3,5 z� dziennie nikt w Warszawie nie prze�yje.
W Makoko ludzie maj� wiele rzeczy za darmo. Nie p�ac� podatk�w, nie p�ac� za mieszkanie, nie maj� ogrzewania, elektryczno�ci, wody pitnej. Pozostaje problem �ywno�ci. Przy tak niskich dochodach rzeczywi�cie nie jest �atwo j� zdoby�. Dlatego wielu m�odych ludzi ulega pokusie kradzie�y, rozwija si� przest�pczo��: Lagos jest jednym z najbardziej niebezpiecznych miast �wiata. Ale te� wielu widz�c, w jak beznadziejnej sytuacji si� znajduje, uzale�nia si� od narkotyk�w. Dzi�ki temu cho� przez chwil� maj� poczucie mocy, wreszcie wizja Lagos, jak� mieli na wsi, mo�e si� spe�ni�. Po przebudzeniu nieraz dochodz� do wniosku, �e �ycie na wsi mia�o przynajmniej jedn� podstawow� zalet�: �ywno�� by�a tania. Ale na powr�t jest ju� za p�no.
W 1991 r. stolica Nigerii zosta�a przeniesiona do zbudowanego od zera miasta w centrum kraju, Abud�y. Chodzi�o o powstrzymanie eksplozji demograficznej Lagos. Dlaczego nie uda�o si� tego zrobi�?
Bo to nie jest Ameryka, gdzie dobra infrastruktura transportowa, znakomita ��czno�� pozwalaj� na zarz�dzanie krajem z Waszyngtonu. U nas poszczeg�lne stany si�� rzeczy zachowuj� bardzo du�e kompetencje, bo w praktyce nikt inny nie�m�g�by ich przej��. To aspekt polityczny. Ale jest te� aspekt gospodarczy. Lagos nie tylko pozosta�o stolic� ekonomiczn� kraju, ale wr�cz si� umocni�o w tej roli. Pr�bowano budowa� suche porty w interiorze, centra prze�adunkowe, kt�re przej�yby cz�� zada� portu w Lagos. Ale nawet w obr�bie naszego miasta pokonanie 30�40 km od jednego przedmie�cia do drugiego zajmuje trzy�cztery godziny i firmy nie przyjmuj� zlece� od klient�w ze zbyt oddalonych dzielnic. Tym bardziej wi�c nikt nie chce si� na sta�e przenosi� gdzie� w g��b kraju, wszyscy wol� pozosta� w centrum Lagos.
Poza Lagos nie powstanie wi�c w Nigerii inne megamiasto?
Abud�a mia�a by� ma�ym, przyjaznym dla mieszka�c�w o�rodkiem administracyjnym, jak Canberra czy Ottawa, a ju� teraz liczy 6 mln mieszka�c�w. Centrum jest otoczone slumsami. Ale to s� ch�opi, kt�rzy przyjechali z okolicznych wsi, nie z ca�ej Nigerii, jak to jest w Lagos. Oficjalnie mamy jeszcze jedno megamiasto. To Kano, gdzie zdaniem narodowego instytutu statystycznego �yje nawet wi�cej os�b ni� w Lagos. Ale to nie jest prawda, Kano liczy najwy�ej 5 mln mieszka�c�w, cztery razy mniej ni� Lagos.
Urz�d statystyczny nie potrafi ich w�a�ciwie policzy�?
Nie tyle nie potrafi, co nie chce. Wielko�� miasta jest kluczem do rozdzia�u �rodk�w federalnych. To rzecz tym bardziej dra�liwa, �e Nigeria jest g��boko podzielona na muzu�ma�sk� p�noc i chrze�cija�skie po�udnie.
Lagos jest wi�c chrze�cija�skim miastem?
Dotykamy bardzo ciekawego zjawiska: megamiasta w Afryce, ale i szerzej w krajach rozwijaj�cych si�, sta�y si� swoistym tyglem, w kt�rym konflikty etniczne, religijne do pewnego stopnia schodz� na dalszy plan. W Lagos �yj� wi�c i chrze�cijanie, i muzu�manie. Mieszkaj� tu Jorubowie, Hausa, Ibo, Fulbe i wiele innych plemion z Nigerii. Ale �yj� te� przybysze ze wszystkich kraj�w zachodniej Afryki. Jednym z najwa�niejszych j�zyk�w, jakimi pos�uguj� si� mieszka�cy Makoko, jest francuski: m�wi� w nim imigranci z Beninu, Togo, Wybrze�a Ko�ci S�oniowej, Nigru. Oni wszyscy �yj� pokojowo, cho� ka�dy w swojej dzielnicy. Dlatego slogan �Home of hospitality" (�go�cinny dom") w przypadku Lagos ma jakie� uzasadnienie.
Czy co� mo�e w og�le powstrzyma� rozw�j Lagos?
Kiedy� wydawa�o mi si�, �e barier� oka�� si� warunki naturalne. Miasto od po�udnia jest ograniczone Oceanem Atlantyckim, od zachodu granic� z Beninem. Ten limit zosta� do�� szybko osi�gni�ty, bo parterowe slumsy zajmuj� du�o miejsca. Ale od kilku lat miasto zacz�o pi�� si� w g�r�. Slumsy powstaj� na ziemi, do kt�rej osiedlaj�cy si� tam nie maj� prawa w�asno�ci, wi�c deweloperzy mog� doprowadzi� do ich usuni�cia. Wtedy buduj� na zwolnionym miejscu 10�12-pi�trowe betonowe bloki. Tu mieszkaj� ludzie z klasy �redniej. Natomiast dla najbogatszych wiele hektar�w ziemi wyrwano oceanowi. Powstaje tam Eko Atlantic: ogromny zesp� wie�owc�w, galerii handlowych, hoteli. To taki nigeryjski Dubaj. Za� na p�nocy przedmie�cia Lagos dawno przekroczy�y granic� s�siedniego stanu, Ogun. Dzi� wi�c nie bardzo widz�, co mia�oby powstrzyma� rozw�j miasta. Gdy w�adze posy�aj� buldo�ery, aby zlikwidowa� jakie� slumsy, trzy nowe dzielnice biedak�w powstaj� w innym miejscu. Presja demograficzna pozostaje ogromna: za jedno pokolenie, w ci�gu 25 lat, w Nigerii b�dzie mieszka�o ponad 300 mln ludzi, czyli tyle, co dzi� w ca�ych Stanach Zjednoczonych.
Jak to mo�liwe, �e takie projekty jak Eko Atlantic znajduj� nabywc�w? Dlaczego bogaci chc� mieszka� w tak koszmarnym mie�cie?
Lagos jest miastem kontrast�w. Nie tylko biedy, ale tak�e wielkich fortun. Mamy tu czterech miliarder�w i 9 tys. milioner�w, licz�c w dolarach. W Afryce tylko w Johannesburgu i Kairze mieszka wi�cej bogaczy. To jest troch� taki uk�ad jak w XIX-wiecznych o�rodkach przemys�owych Europy, w Manchesterze czy �odzi: na glebie wielkiej biedy rodz� si� wielkie fortuny. Lagos oferuje przecie� si�� robocz� za grosze w�a�ciwie bez limitu. A szerzej � Nigeria jest najwi�ksz� gospodark� Afryki, ma wielkie z�o�a surowc�w i produkt�w rolnych, od ropy po kakao. Lagos wytwarza za� 1/4 dochodu narodowego Nigerii.
Gdyby mia� pan wskaza� jedn� cech�, kt�ra najbardziej odr�nia Lagos od Warszawy, co by to by�o?
Przestrze�. Gdy chodz� po Warszawie, widz� w niej miejsce na wszystko: parki, chodniki, �cie�ki rowerowe, miejsca dla samochod�w, place. W Lagos nie ma miejsca na nic. Kiedy� w starym centrum mo�na by�o wyj�� na spacer, ale to si� sko�czy�o, od kiedy chodniki zaj�li sprzedawcy. Policja ich �ciga, ale oni zawsze wracaj�. Nie mamy metra, tramwaj�w, wi�c ka�dego dnia miliony ludzi doje�d�aj� do centrum motocyklami i samochodami. Tworz� si� wi�c ogromne korki, mamy przesz�o 100 pojazd�w na kilometr kwadratowy. Nad miastem unosi si� smog, bo po ulicach je�d�� auta nie z drugiej, tylko czwartej czy pi�tej r�ki � sprowadzane z Europy, gdy ju� zosta�y wyeksploatowane na wszelkie mo�liwe sposoby. Aby nie traci� wielu godzin dziennie na przejazdy, ka�dy, kogo na to sta�, stara si� wi�c mieszka� blisko pracy, w centrum miasta. A to powoduje jeszcze wi�kszy �cisk. Spraw� dodatkowo pogarsza ocieplenie klimatu.
Dlaczego?
Jak na warunki nie tylko Europy, ale tak�e Afryki Nigeria jest ju� bardzo zaludnionym krajem, przypada w niej �rednio 220 os�b na km/kw. Ale to tylko statystyka, kt�ra ukrywa fakt, �e znaczna cz�� naszego kraju nie nadaje si� do zamieszkania. W p�nocnych prowincjach pod wp�ywem zmian klimatycznych post�puje pustynnienie, brakuje wody. Ludzie przenosz� si� do miast na po�udniu, g��wnie do Lagos. Ale tu, na wybrze�u atlantyckim, tak�e w naszym mie�cie, tracimy tereny z powodu podnoszenia si� poziomu morza. Te zmiany s� wynikiem post�puj�cej emisji dwutlenku w�gla przede wszystkim w krajach rozwini�tych � w Europie, Ameryce, Chinach. Ale rz�dz�cy bogatymi pa�stwami Zachodu musz� sobie u�wiadomi�, �e je�li warunki �ycia w megamiastach Trzeciego �wiata, takich jak Lagos, nadal b�d� si� pogarsza�, imigranci, kt�rzy tu przybyli ze wsi, w pewnym momencie zdecyduj� si� p�j�� dalej w swojej w�dr�wce, do Europy. Ka�dy samolot, kt�ry startuj�c leci nad Makoko, jest dla wielu Nigeryjczyk�w zaproszeniem do takiej podr�y.
Prof. Samuel Iyiola Oni jest dziekanem Wydzia�u Nauk Spo�ecznych Uniwersytetu w Lagos. Naukowo zajmuje si� rozwojem miast, dynamik� ludno�ci i zarz�dzania infrastruktur�, zagadnieniami zwi�zanymi ze �rodowiskiem i planowaniem przestrzennym. W ramach prowadzonych przez siebie bada� odwiedzi� 200 najwi�kszych miast �wiata.
PLUS MINUS
Prenumerata sobotniego wydania �Rzeczpospolitej�:
prenumerata.rp.pl/plusminus
tel. 800 12 01 95